Chyba uciekł mi sens i zupełnie nie umiem zdefiniować tego pojęcia! Za to inni potrafią to bardzo dobrze! na tyle dobrze, że uważają iż mają prawo pokazać mi ( i nie tylko mi) gdzie jest moje miejsce w szeregu tych" normalnych".
Otóż.....nie wiem. Kwestia do rozważenia czy też...wyboru?